Left 4 Dead moje przemyślenia cz.1

Left 4 Dead mogłoby się wydawać dosyć wymagjącą grą.. jednakw gruncie rzeczy taka nie jest. Mówię oczywiście o wymaganiach sprzętowych. Grafika jest całkiem fajna, przyjemnie się gra, wszystko widać bardzo dobrze. Nie zastanawiamy się czy to coś, co się rusza to zombie czy też nie.. w sumie najprawdopodobniej dlatego, że wszystko co się rusza to nasi wrogowie i walimy do wszystkiego, co nie podświetlone jest na czerwono (nasz team jest w takiej fajnej odblaskowej poświacie).

Ale sprzętowe wymagania to jedno, a drugie to umiejętności wymagane od gracza. Powinniśmy być w stanie poradzić sobie z kooperacją z naszymi towarzyszami broni, nie powinniśmy przypadkiem dać się zabić przez jednego z nich, czyli w sumie to on nie powinien do nas walić. W tej grze powinniśmy zwracać uwagę na to, co się dzieje z naszymi ziomkami, czyli jeżeli zaatakuje ich jakiś potwór to powinniśmy przy nim byći uratować mu dupę.. zanim będzie za późno.

Generalnie nie można przedtawić tego w taki prosty sposób, a jednak dałem radę, czyli jestem koxem.
Uwielbiam tą grę, jest naprawdę relaksująca a zarazem baaaardzo wciągająca.. to tak, jakbyśmy leżeli na hamaku przez wiele godzin.. gdy już raz się rozłożymy to jest nam tak dobrze, że nie chcemy schodzić i wychodzi na to, że leżymy na nim całymi godzinami.

Nie ma podobnych artykułów

    Posted by admin on Oct 6 2009 in Informacje

    No Responses to “Left 4 Dead moje przemyślenia cz.1”

    Leave a Reply

    Please leave these two fields as-is:

    Protected by Invisible Defender. Showed 403 to 383 bad guys.