Left 4 Dead moje przemyślenia cz.2

Tak samo jest z Left for Dead – tutaj jeżeli raz usiądziemy to nie skończymy, dopóki nie przejdziemy większej cześci albo całej kampani. Generalnie można grać w Left4Dead na dwa sposoby – albo z komputerem albo z graczami. Ba, a raczej na trzy. Albo drużyna z ludzi versus komputerowe potwory, albo drużyna z ludzi versus drużyna ludzi (grających potworami) albo samemu z komputerem w postaci trzech towarzyszy i zarazem komputerowych potworów.

Oczywiście najwięcej zabawy można powiedzieć o grze w całym składzie z graczy, jednak nie do końca. Jeżeli gramy z komputerem, to wiemy, że spodziewać się można wszystkiego i mimo to pozostaje to ziarnko niepewności.. bo Sztuczna Inteligencja jest tak jakby nieznana.. a tak to wiemy, że to kolejny piętnastoletni grubas w okularach klikający myszką przed innym komputerem.. ble, jakoś mi to zawsze odbiera radość z gry.. po prostu to już nie jest ten sam klimat, nie wiem jak to opisać.

Grałem wiele godzin całkowicie sam i powiem, że O WIELE lepiej gra się z ludźmi, chociaż przydałaby sięchwila treningu przed ruszeniem na głęboką wodę, na przykład na najtrudniejszym poziomie agresywności zombie (a co za tym idzie DMG ich jest o wiele większy). Na przykład na najłatwiejszym poziomie jak otoczy nas powiedzmy 15 zombie to będziemy od nich umierać jakies 40 sekund.. beznadzieja.

Nie ma podobnych artykułów

    Posted by admin on Oct 6 2009 in Informacje

    No Responses to “Left 4 Dead moje przemyślenia cz.2”

    Leave a Reply

    Please leave these two fields as-is:

    Protected by Invisible Defender. Showed 403 to 383 bad guys.